12 sierpnia 2015

254. London



Jako, że dawno nie pojawił się żaden wpis na blogu, uznałam, że należy się Wam
kilka słów wyjaśnień.
Od lipca mieszkam w Londynie. Nie jest to Londyn z moich marzeń,
 w żaden sposób już nie kojarzy mi się z jakąkolwiek wolnością.
To Londyn pełen nieszczerych uśmiechów, puszystych pań w legginsach,
pracy od rana do wieczora, bez chwili dla siebie, gdzie się egzystuje, a  nie żyje.
Jest miejscem, gdzie dopiero człowiek musi przejechać tyle kilometrów,
by poczuć na własnej skórze, że to właśnie Polak Polakowi potrafi zrobić najgorzej,
"sprzedając" go pod byle pretekstem do fabryki za najniższą krajową,
odbijając przy tym 30 % Twoich zarobków, a i często nie dostajesz nawet należnych
Ci pieniędzy.
Drodzy Państwo, witamy w UK.
Jedynym plusem jest garstka dobrych ludzi, których poznałam,
zarobki, poprawienie języka i kondycji, bo codziennie o 5 rano
wsiadam na rower i jadę do pracy.
Mimo wszystko zaciskasz zęby i działasz, bo po powrocie
możesz spełnić swoje marzenia. 
Kilka wypadków losowych sprawiło, że za 3 tygodnie wracamy 
do Domu i chyba tylko to teraz powoduje uśmiech na mojej twarzy :).

Po powrocie ruszam od nowa z blogiem, tak, jak zawsze chciałam.
W końcu będę mogła kupić wymarzony aparat i spełniać marzenia.
A tymczasem najnowsze zdjęcia z instagrama, również te londyńskie.
Wszystkiego dobrego!


13 czerwca 2015

253. In love with a fairytale




Piotrka, wokalistę, poznałam przy okazji robienia wywiadów do mojej pracy
licencjackiej, piosenka na tyle wpadła mi w ucho, że uwielbiam ją śpiewać
w trasie, dlatego chciałam się nią z Wami podzielić ; )


fot. Fotopaleta
http://fotopaleta.pl
sh t-shirt/no name skirt/allegro shoes

4 czerwca 2015

252. Anna Leśniak x jeilliebean

ja, Ania i tło
dla mnie jedno z najtrudniejszych zadań,
dla Ani, jako profesjonalistki - żaden problem ;>
Zobaczcie efekty naszej sesji, wybrałam czarno-białe zdjęcia,
bo są najbardziej klimatyczne.
Enjoy!

fot. Anna Leśniak